“There are two ways to reach me: by way of kisses or by way of the imagination. But there is a hierarchy: the kisses alone don’t work.”/Anaïs Nin

środa, 20 czerwca 2012

a poza tym...

***








Tylko tu i teraz nie jest za późno na zatrzymanie słów i melodii w ich metaforycznym mgnieniu. Jest tu nastrojowo, lirycznie, a opowieści pulsują niejednoznacznością. Paleta brzmień kruszy i wzrusza. W tę podróż zabierają nas znakomite, ponadczasowe teksty i muzyka Jana Kondraka, Jacka Musiatowicza (6) i Agaty Budzynskiej (14)

a poza tym...

na płycie znajdziemy nielukrowaną swieżość, która w nas oddycha i jest autentycznym odbiciem tożsamosci artystycznej Jolki. Jeśli dodamy do tego kolekcje stonowanych, lirycznych nut, przeplatanych eleganckim żartem, to dostaniemy gwarancję muzycznej podrózy do miejsca „gdzie sny sie spełniaja, a życie nie boli”.

a poza tym....

to także mariaż róznorodnych stylów muzycznych i zabawa konwencjami, która wykracza poza oczywistość. Jest w tym żonglowaniu formą przestrzenna motoryka i dojrzałość. Eklektyczny zbiór gatunkowy tworzy konfigurację unikalną.

a poza tym...

Jolka ma ten rodzaj ekspresjii anarchicznej, która urzeka prostotą improwizacyjną, a jednocześnie jest to kunszt nie do podrobienia. Uwodzi zmysłowym, niskim głosem, a nie zewnetrznoscią, co w obliczu dzisiejszej mizerii staje sie czymś szalenie rzadkim.

Sama Artystka, słowami „Anioła u poduszki” przewrotnie dodaje „z innymi soba się podzielę, bo nie jestem aż taką egoistką, żeby przechowywać ten materiał w szufladzie”.

a poza tym...

artystka jest laureatką wielu przegladów piosenki literackiej. Zwieńczeniem tych sukcesów artystycznych był występ w koncercie Przeboje Laureatów XXXIII Festiwalu w Opolu ’96. Teraz wydała solowy, debiutancki krążek niespodzianek.

a poza tym…

na płycie zagrali: Wojtek Cugowski (gitara elektryczna), Tomek Deutryk (perkusja), Krzysztof Nowak (gitara basowa), Paweł Odorowicz (altówka), Piotr Selim (instrumenty klawiszowe), Magdalena Mazur (wiolonczela)

Muzycy, którzy towarzyszyli Jolce przy nagraniu materiału studyjnego są towarzystwem nieprzeciętnych osobowości. Ich talent i muzyczna wyobraźnia budują klimat podzwrotnikowy zmienny, w którym niejednokrotnie przekraczają muzyczne tabu.

eM Chojnacka


Tylko kobieta niesiona przez życiodajny ocean uczuć i świadomie pogodzona ze sobą mogła poprosić mnie o zrecenzowanie swojego debiutanckiego krążka. Teraz, gdy sięgam po płytę widzę też tam cząstkę siebie - cały wachlarz emocji, zaklęty w miękkiej i rozpalającej strudze słów i dźwięków....takie swoiste wprowadzenie do wiedzy o sobie samej.

Niektóre uwory wyśpiewane są w medytacyjnym skupieniu, czasami kąsają drapieżnym wokalem i uwodzą. Artystce się wierzy i ufa Jej muzycznej intuicji. Wszystko tu do siebie idealnie pasuje...

http://www.myspace.com/SipJolka



wtorek, 5 czerwca 2012

czasami...


myśli łapczywe, płynące niegdyś równolegle, dzieli na pół cisza, bardziej niż surowa przestrzeń..